sobota, 27 kwietnia 2013

Rozdział 6-Prawda i Horror

                                                   *Oczami Emilii*
Gdy tylko wyszłam z basenu,wziełam komórke i wybrałam numer do mamy.Pierwszy sygnał,drugi sygnał,trzeci sygnał.Gdy juz miałam się rozłanczac mama odebrała.
-Hej skarbie,jak tam wakacje-mama
-A świetne,nawet poznałam One Direction,ale nie o tym chciałam pogadać-powiedziałam smutnym głosem
-A o czym,coś się stało
-No bo ja....wyprowadziłam się od taty
-Ale jak to,gdzie teraz będziesz mieszkac
-Jestem u chłopaków z 1D
-Niedawno ich poznałaś i już się do nich wprowadziłaś jeszcze coś się ci stanie
-Nic mi nie będzie...ale
-Tak
-Gdy wychodziłam od taty...on mi powiedział ,że on nigdy nie chciał mieć córki,ale uległ tobie,o co w tym wszystkim chodzi
-Skarbie,to nie jest rozmowa na telefon
-Ale ja chce teraz to usłyszec
-No bo chodzi o to,że...ty zostałaś...adoptowana
-Że co,kiedy miałaś mi zamiar o tym wszystkim powiedzieć już na łożu śmierci-powiedziałam to ze łzami w oczach
-Emilka ja po prostu urodziłam wcześniaka i  moja dróga córeczka zmarła po kilku dniach
-Nie chce słuchać tych wyjaśnień...poprostu nie chce cię znać...Narazie
-Ale...
Mama nie dokończyła ,bo się rozłączyłam.Po chwili przyszli do mnie chłopacy z Dominiką.Miałam łzy w oczach.
-Co się ci stało dlaczego płaczesz-spytała zaniepokojona Domi
-No bo...,a z resztą niewazne-Em
-Mów martwimy się o ciebie-powiedział blondasek
-Ja właśnie dowiedziałam sie ze jestem adoptowana
-Że co...-Domi
-Pamiętacie jak wychodzilismy od taty to co on wtedy powiedział ze nie chciał mieć córki,mił to na  myśli...to że jestem, adoptowana
-Nie martw się pomożemy ci o tym zapomnieć-wspierał mnie Liam
Wszyscy podeszli i przytulili.
-Wiecie co ja chyba pójde sie położyc-Em
-Dobra to idź a my pójdziemy do basenu-Harry
-Ok-Em
Poszłam na góre ubrałam piżame i poszłam spać.Obudziłam  sie około 21.Później zeszłam na dół,gdzie chłopcy oczywiście ganiali sie po całym domu i robili hamburgera.A na samym dole leżał Niall.
-Em pomóż proszę-Niall
-A co będe miała z tego-Em
-Co tylko chcesz-Niall
Ale ja zamiast mu pomóc to wskoczyłam na samą górę hamburgera.Gdy nagle Niall się ruszył a my wszyscy znależliśmy się na podłodze.Harry nagle powiedział
-Może obejrzymy jakiś film?
-Horror-powiedzieli chłopcy
-Ja nie lubie horrorów-Em
-No pliss-powiedzieli błagalnym tonem
-Ok,niech wam będzie
Harry wybrał jakiś horror i włączył,zaczoł sie straszną muzyką.Przestraszyłam się i wtuliłam w pierwszą osobę która siedziała kołomnie,którą okazał sie Niall.Po 2 godzinach zasnełam wtulona w Nialla.Później film mi się urwał....
                                 *Następnego Dnia Oczami Emilii*
Obudziłam sie w łóżku Nialla,którego nie było w pokoju.A  ja nie pamiętam jak się tam znalazłam.Szybko się ubrałam w  to

Zeszłam na dół,gdzie Niall jadł dość spore śniadanie.
-OOO Wstała nasza śpiąca królewna-Niall
-Moze tak się przywitasz-Em
-Cześć
-Cześc,gdzie ty to wszystko miescisz-Em
-Tutaj-pokazał na swój brzusio
Po chwili  na dół zeszła reszta ekipy.
-Hej-powiedzieli wszyscy
-Hej-powiedziałam ja z Niallem
Wszyscy zasiedli do sniadania,o dziwo bez Liama,który już po chwili  przybiegł do nas i powiedział ze idziemy do Disneylandu.Wszyscy się zgodziliśmy.Odrazu poszliśmy się przyszykować ja juz byłam ubrana tylko poszłam zrobić sobie lekki makijaż.Po 10 minutach byłam gotowa i zeszłam na dół.Dominika była ubrana w to

Wszyscy oprócz Zayna byli już na dole.
-Zayn pośpiesz się-krzyknął loczek
-Już już musze jeszcze sie uczesać-Mulat
-Dalej bo pójdziemy bez ciebie-Louis
Po chwili Mulat zbiegł na dół.Wszyscy ruszyliśmy do czarnej limuzyny i ruszyliśmy do Disneylandu.


----------------------------------------------------------------------
Przepraszam za błędy i za to ze ten rozdział jest taki krótki,ostatnio nie mam weny,ale mam nadzieje że wam się podoba.Piszcie komentarze co ma dalej sie stać,może to co zaproponujecie będzie w nastepnym rozdziale.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz