niedziela, 5 maja 2013

Rozdział 7-Disneyland ,Impreza

Po 5 minutach jazdy limuzyną byliśmy na miejscu.Gdzie  wszystko był ogromne.Pierw poszliśmy na karuzele na która bałam iść ale po przekonaniach Nialla poszłam.Bawiliśmy się tak długo do jakiejś 18 gdy nagle ktoś mnie zowołał a ja zobaczyłam znajome twarze z Polski.To była Dagmara i jej chłopak Dominik,ciekawe co oni tu robią.Podeszli do nas ja i Domi przytuliliśmy sie z nimi a chłopaki przywitali
-Hej co wy tutaj robicie-Em
-Przyjechaliśmy na wakacje tak samo jak wy-Dominik
-Mówiliście że jedziecie na ich koncert a nie że znacie ich osobiscie-Daga
-A właśnie chłopaki to jest Dagmara i Dominik.Daga,Domi wy chyba już ich znacie-Em
-No oczywiście-Daga
-No to ja mam propozycje może pujdziemy dzisiaj do clubu.Co wy na to-Loczek
-Super-Odpowiedzieli wszyscy
Najpierw pojechaliśmy do nas do domu a Daga i Dominik do siebie.Powiedzieliśmy że pojedziemy po nich. Po jakiejś godzinie wszyscy byliśmy gotowi ja byłam ubrana w to


Dominika w to

Potem wszyscy udaliśmy się do czarnej limuzyny i pojechaliśmy po Dominika i Dage,która był ubrana w to

Po czym udaliśmy się do clubu na impreze.Był nawed dość dużo osób.Poszukaliśmy stolik dla 9 osób.
Wszyscy udaliśmy się na parkiet.Zatańczyłam ze wszystkimi.4 z Niallem,2 z Harrym i Louisem a po 1 z Liamem i Zaynem.Po wyczerpujących tańcach ja Domi i Daga udałyśmy się do bary gdzie Dominik pdrywał jakąś dziewczyne. Po chwili podeszła do niego Domi.
-Dominik co ty wyprawiasz przecież masz dziewczyne
-No i nie kocham jej i tyle
Widziałam w oczach Dagi płacz.
-Nie przejmuj się on nie jest ciebie wart-Domi

                                                                   *Oczami Dagmary*
Po tych słowach,które on wypowiedział chciało mi się płakać.Byliśmy ze sobą 3 lata a on mnie w taki sposób potraktował.Łzy same napływały mi do oczu.Gdy nagle ktoś wyrwał mnie z moich myśli.Tym kimś okazał się Zayn.
-Zatańczymy
-Jasne
Po chwili ruszyliśmy na parkiet.Przetańczyłam z nim 3 piosenki.Gdy nagle zobaczyłam jak Dominik i ta dziewczyna sie całuje. Zrobiło mi się słabo.
-Daga wszystko w porządku -Zayn
-Trochę mi słabo-Daga
Chłopak wyprowadził mnie z clubu na świeże powietrze.
-Już lepiej-Zayn
-Troche
Po 10 minutach na świeżym powietrzy poszliśmy z powrotem do clubu.

                                                               *Oczami Emilii*
Prawie wszyscy byli pijani oprócz mnie,Dagi i Liama. Robiło się późno więc zaczeliśmy się  zbierac do domu chłopaków.Jechaliśmy z kilka minut i wkońcu byliśmy na miejscu.Po kilku próbach zaniesienia wszystkich do domu udało nam się.Ja dzisiaj spałam z Dagą w pokoju moim i Domi,ale ona było w pokoju Harrego. Coś czuje że jeszcze im to wyjdzie i będą ze sobą.Ja jeszcze weszłam na TT,Facebooka i popatrzyłam co o nich piszą. Naszczęście nikt z moich znajomych nie był dostępny a w szczególnosci Ksawery.Później wyłączyłam wszystko i poszłam się wykąpać.Po 10 minutach wyszłam z łazienki w mojej ślicznej piżamie.Nawet nie wiem kiedy zasnełam.
                                                              *Następnego Dnia Rano*
Obudziłam się koło 10,Dagi już nie było przebrałam się szybko w czarne rurki,niebieski koszulke i tramki. Poszłam do łazienki troche się pomalowac i zrobić koka.Po chwili byłam gotowa i zeszłam na dół,gdzie w kuchni siedziała Daga,Niall i Zayn.
-Em masz coś na kaca-Niall
-Czekaj zaraz sprawdze....O masz
-Ja też mogę-Zayn
-Jasne-Em
Po 10 minutach na dół zeszli już wszyscy.Zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy do pokoju bo akurat dzisiaj jest wywiad chłopaków na MTV.
*15 minut później - Wywiad*
-Chłopaki i jak tam przygotowania do trasy-reporterka
-Narazie jakoś idzie-Lou
-A próby do koncertów-reporterka
-Tańce są dość trudne,ale damy rade wkońcu zawsze dawalismy-Zayn
-A macie jakieś dziewczyny na oku,które zabierzecie-reporterka
-Tak mamy aż dwie,ale to tylko przyjaciółki-Harry
-No to dobrze,my będziemy się już żegnać,a następny wywiad z One Direction będzie po ich trasie koncertowej-reporterka
Po wywiadzie chłopcy wyłonczyli telewizor.
-Zaczynajcie się pakować-Harry
-Co ale jak to-Domi
-No te dziewczyny z wywiadu to wy-Liam
-Naprawde,ale... co będzie z Dagą, pokłuciła się z Dominikiem
-No to weźmiemy ją ze sobą-Zayn
-Naprawdę-Daga
-Tak naprawde-Niall
Po tych słowach wszystkie zaczełyśmy piszczeć i krzyczeć w niebogłosy,chłopaki musielii nas uspokajac.Gdy już nas uspokoili poszliśmy na mały spacer.A była już 19,jak ten czas szybko leci.A od czasu, gdy pokłóciłam się z mamą,tzn.moją przyszywaną mamą.Po 10 minutach wszyscy byliśmy gotowi i wyszliśmy na dwór na spacer.Ja,Domi,Liam,Harry,Niall i Lou szliśmy w przodzie,a Daga i Zayn w tyle.

                                                     *Oczami Zayna*
Daga wygląda bardzo ślicznie,ale widze że się trzesię,dam jej moją kurtkę.Zobaczyłem że wszyscy się oddalili,wiec złapałem ją za nadgarstek i zaciągnołem za drzewo.
-O co chodzi Zayn
-No bo......



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz