czwartek, 30 maja 2013

Rozdział 9-Wywiad

-Halo-powiedział smutnym głosem Ksawery.Pewnie nie sprawdził kto dzwoni.
-Cześć Ksawi-Gdy usłyszał muj głos odrazu się ucieszył
-Em jak dawno nie dzwoniłaś...ja przepraszam że ci nic nie powiedzieliśmy że..no że zostałaś adoptowana..poprostu nie chcieliśmy cię zranić
-Kiedy chcieliście mi to wszystko powiedziec...za pare lat jak już bym miała własną rodzine...a rodzice by byli na łożu śmierci...
-Nie Em mi na prawde jest z tym źle i chciałbym cię bardzo przeprosic.Może mogli byśmy się spotkac
-Niby jak przecież ja jestem w Londynie a ty...ty jesteś w Polsce
-Przyjade do ciebie.Zaraz pójde kupić bilet.Co ty na to
-Czekam na ciebie...adres wyśle ci Sms
-Ok nie mogę się doczekać az cię zobacze
-Ja tez...to pa
-Pa
Gdy skończyłam rozmawiać z Ksawerym wysłałam my adres gdzie aktualnie sie znajduje.Nawet się nie skapłam że już jest tak późno czyli jest 20.Po rozmowie z Ksawerym zeszłam na dół gdzie reszta oglądała jakąś komedie.Usiadłam pomiędzy Niallem i Louisem. Koło niego siedziała Dominika z Harrym.A na fotelach Liam i Daga na kolanach Zayna.
-To co może obejrzymy jakiś horror jak już są wszyscy-Harry
-Ale ja się boje-Domi
-Przy mnie nie masz czego-Harry
Po kilku minutach kłócenia wszyscy sie zgodzili.Horror na początku wydawał się spoko ale później zaczoł się rozkręcać.Tak się wystraszyłam że przytuliłam pierwszą osobe która siedziała koło mnie.Tą osobą okazał się Niall.Gdy już była połowa filmu oczy same mi się zamkneły i zasnełam.Tylko czyłam jak ktoś mnie zanosi do pokoju.

                                                              *Następnego dnia Oczami Emilii*
Obudziłam się około 9,ale o dziwo nie w swoim pokoju.Tylko w pokoju....Nialla.Ale...no tak pewnie on mnie tu przyniósł.Zeszłam na dół i poszłam do kuchni zrobić sobie śniadanie.W pomieszczeniu siedział już Lou i nasz farbowany blondasek.
-Cześć Em,głodna-zapytał Nialler
-Jasne a co jest
-Naleśniki sam robiłem-pochwalił sie Lou
Od razy zaczełam je jeść,o dziwo były pyszne.
-I jak smakowało-Lou
-Były dobre
Po chwili na dół zeszła reszta bandy
-Chłopaki pamiętacie o dzisiejszym wywiadzie-Liam
-Oczywiście tatusiu -powiedzieli wszyscy
Po śniadaniu chłopaki poszli sie ubrać bo dochodziła 10 a oni mieli wywiad na 12.

*11.30*
Chłopaków na dole jeszcze nie było a za 30 minut jest wywiad.Nagle po schodach zbiegł Lou a za nim Zayn.
-Lou ty głupku oddawaj mi moje lusterko
-Jak mnie złapiesz to ci oddam
-Bo mi je zbijesz
Wkońcu Mulat złapał Louisa wyrwał mu lusterko i je przytulił.Troche to dziwne,ale nie wnikam.Wszyscy udali sie do czarnego samochodu i ruszyli na wywiad.
                                                     *Oczami Nialla*
Do studia dotarliśmy w 10 minut.Ale oczywiście bez tłumu fanek by się nie obyło.Rozdaliśmy pare autografów i weszliśmy do studia.Tam już czekała na nas reporterka.Po czym reporterka usiadła na kanape a my czekaliśmy tylko aż nas wezwie.Wywiad się zaczoł.
-Witam wszystkich w studiu i przed telewizorami.Dzisiaj mam przyjemność gościć w naszym studiu One Direction
Po tych słowach udaliśmy sie na kanape.
-Witam chłopcy
-Dziendobry-powiedzieli wszyscy
-Pewnie wszystkie wasze fanki cieszą się  trasą koncertową którą odbedziecie już za pare dni
-Napewno my też byśmy sie cieszyli-Lou
-A już wiecie kogo zabierzecie ze sobą czy pojedziecie sami
-Mamy zamiar wziąść ze sobą 5 pewnych niesamowitych dziewczyn-Niall
-A czy to wasze dziewczyny
-Trzy tak a dwie to przyjaciółki-Liam
-To w takim razie życze miłej trasy i odwiedzicie mnie jak tylko przyjedziecie
-No oczywiście-Harry
-To dozobaczenia chłopcy
-Dozobaczenia-powiedzieli chórem 

                       *Oczami Emilii*
Gdy tylko usłyszeliśmy 5 wspaniałych dziewczyn zaczełyśmy szaleć.Chwila...chwila 5 przecież nas jest 3.Kogo jeszcze mieli na myśli.Gdy skakałyśmy po łóżku ktoś wszedł do domu.A ten ktoś czyli nasi chłopcy.Od razu wskoczyłyśmy im na szyje.
-Czyli już wiecie-Zayn
-Jasne i dziękujemy-Daga
-Nie musicie dziękować tylko nas pocałujcie-Harry
-Co...Dobra niech będzie ale w pulik-powiedziałam
Po pocałunku udaliśmy sie na kanape.
-Ale chłopcy nas jest trzy a wy mówiliście o 5 dziewczynach-Em
-A tak...dziewczyny Liama i Louisa tez jada-Harry
-A super wkńcu poznamy te dziewczyny na których tak wam zależy-Daga
Gadaliśmy tak przy jakiejs komedii gdy nagle do dzwi zadzwonił dzwonek.Kto to może być przecież dziś nikogo nie zapraszaliśmy,a chłopcy by nam powiedzielii. Może to jedna z ich fanek.
-Pujde otworzyć-Niall

                                             *Oczami Nialla*
Wstałem z kanapy i udałem się do drzwi.Gdy je otworzyłem przed nimi stał wysoki brunet.
-YYY....Czy tutaj mieszka Emilia Kowalska
-Tak
-A czy zastałem ją
-Już ją wołam niech pan wejdzie.
Wpuściłem go do domu i zawołałem Em.
                                             
                                                    *Oczami Emilii*
Oglądaliśmy jakąś komedie gdy nagle zawołał mnie Niall.Od razy poszłam do korytarza i kogo tam ujrzałam. Poprostu zamurowało mnie to był.....


-----------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam że tak długo nic nie dodawałam,ale miałam remont i komputer był wyłączony.Przepraszam za błedy i wiem troche krótki,ale mam nadzieje że wam się spodoba.A i jak myślicie kto to może być.Jeśli wiecie to piszcie w komentarzach.Następny dodam do niedzieli napewno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz