wtorek, 4 czerwca 2013

Rozdział 10-Niespodziewany gość i randka

.....Ksawery.Ale co on tu robi miał do mnie jak co zadzwonić.
-Cześć Em
-Hej
-Wejdź zapoznam cię z resztą
Poszliśmy do salonu gdzie wszyscy już siedzieli.
-Chłopaki to jest Ksawery. Ksawery to są chłopaki... ten z burzą loków to Harry,koło niego siedzi Louis,na fotelach siedzą nasz Bad Boy czyli Zayn i nasz Daddy Liam. A ten blondyn,który ci otworzył drzwi to Niall.
-Hej-powiedział Ksawery
-Hej-odpowiedzieli wszyscy chórem
-Chłopaki nie macie nic przeciwko jeśli Ksawer został by tu  na parę dni-Em
-Jasne że nie-wszyscy
-Ok to chodź na gorę pokaże ci twój pokój
-Jasne
Udaliśmy się na gorę pokazałam Ksaweremu pokój.On się rozpakował i usiadł koło mnie na łóżko.
-Em ja bardzo przepraszam że ci nic nie powiedzieliśmy
Ja nic nie odpowiedziałam tylko go przytuliłam.
-To nie twoja wina,zrozum ale bardzo mi cię brakowało
-Mi ciebie też

                                                           *Oczami Dominiki*
Em i Ksawery długo nie wracali,ale pewnie już mu wybaczyła.Nadal siedzieliśmy przed telewizorem.Gdy nagle Harry spytał się mnie czy byśmy mogli pogadać w cztery oczy.Ja się zgodziłam.Poszliśmy na taras gdzie chłopcy mają ogromny basen.Usiedliśmy na leżakach i Harry zaczął pierwszy.
 -No bo Domi...może byśmy się gdzieś wybrali dzisiaj wieczorem co ty na to
-To randka
-A jeśli tak to co zgodzisz się
-Oczywiście.ale o której
-Może być 18
-Jasne
Poszliśmy jeszcze do chłopaków i po godzinie udałam się na gorę bo muszę się jeszcze przygotować.A była już 16...co jak ten czas szybko leci.Poszłam do pokoju ubrałam się w śliczną sukienkę.Później pomalowałam się i lekko podkręciłam włosy.


Na sobie miałam to:



17:56
za 4 minuty moja randka a z kim z Harrym,ale w sumie nie wiem czy on czuje to samo co ja do niego,ale skoro mnie zaprosił to może jednak.Przekonam się dzisiaj,lepiej zejdę już na dół bo może czeka.


                                                                  *Oczami Harrego*
Siedziałem już na dole w moim gajerze i czekałem  zajdzie Domi chce już zobaczyć jak wygląda.Po chwili ona już schodziła po chodach,szybko ustałem.
-Łał ślicznie wyglądasz-powiedziałem
-Dziękuje ty również wyglądasz ślicznie-odpowiedziała mi Domi
-To w takim razie można-podałem jej rękę i razem udaliśmy się do czarnego samochodu
Jechaliśmy może z 10 minut i poprosiłem ją,aby ubrała chustkę na oczy zgodziła się,ale ciągle mówiła czy już jesteśmy na miejscu.Wkrótce po 5 dalszych minutach jazdy dotarliśmy.

                                                                 *Oczami Dominiki*
Gdy dotarliśmy na miejsce przeszliśmy jeszcze parę metrów i Harry ściągnął mi chustkę z oczów.To co tam zobaczyłam o Boże.Było ślicznie nie mogłam w to uwierzyć piękna altana,śliczny zachód słońca a do tego na samym środku znajdował się koc na którym były umieszczone różne smakołyki.
-Harry,ale
-Już nic nie mów tylko choć
Weszliśmy do altany,Zaczęła grać romantyczna muzyka,więc Harry poprosił mnie do tańca.No oczywiście że się zgodziłam kto by się nie zgodził.Tańczyliśmy może z 5 minut,gdy nagle Harry zaprowadził mnie na brzeg jeziora i....
-Domi wiem,że krótko się znamy,ale ja po prostu muszę cie o to spytać. Ja nie mogę żyć z myślą ze jestem  tylko twoim przyjacielem porostu chce być kimś więcej.Zrozumiem jeśli się nie zgodzisz,ale proszę zostaniesz moją dziewczyną.
Nie mogłam uwierzyć w to co usłyszałam po po prostu zatkało mnie.
-Domi
-oczywiście że tak
Później rozpłynęliśmy się w długim i namiętnym pocałunku.Gdy się oderwaliśmy od siebie złapaliśmy się za ręce i spojrzeliśmy na zachód słońca. Wyglądał pięknie.



Gdy nagle Harry wziął mnie na ręce i powędrował na koc.Usiedliśmy i zaczęliśmy zajadać nasze pyszne smakołyki.Koło 24 udaliśmy się do domu wszyscy chyba już spali bo w domy nie było słychać żywej duszy oprócz chrapania Louisa.My też poszliśmy spać,ale już razem bo po co osobno jak jesteśmy para.Ubrałam się w piżamę,a Harry leżał tylko w bokserkach.Chwile jeszcze spojrzałam na Harrego , on uśmiechnął się do mnie.Położyłam głowę na jego nagi tors i udałam się do krainy snów.


-------------------------------------------------------------------------
Przepraszam,że dopiero teraz dodaje,ale wcześniej nie miałam czasu i mało weny,ale mam nadzieje że wam się spodoba.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz