Hejka wszystkim
Niestety musze was powiadomic ze dopiero nowego posta dodam 20 sierpnia bo mi sie laptop popsul a to pisze na komorce,wiec do tego czasu nic nie bede wpisywac mam nadzieje ze mnie przez ten czas nie opuscicie.
Kasia
niedziela, 4 sierpnia 2013
czwartek, 1 sierpnia 2013
Przepraszam was ze dopieri dzisiaj odaje nowy rozdzial ale nie mam czasu bo moja ciocia babcia i siostra sa w szpitalu i codziennie u nich jestem.Sprubuje jakos to nadrobic ale nie obiecuje.Jeszcze raz przepraszam.
Zapaszam rowniez na moego drugiego bloga: spotkanie-po-latach-opowiadanie-o-1d.blogspot.com
Macie tutaj naszych slodziakow
Zapaszam rowniez na moego drugiego bloga: spotkanie-po-latach-opowiadanie-o-1d.blogspot.com
Macie tutaj naszych slodziakow
Rozdzial 15
*miesiac pozniej Oczami Emili*
Jutro wracamy do Londynu ,chlopcy juz maja koniec trasy.Przez ten czas nie zaniedbala kontaktow z mama Ksawery moimi przyjaciaolmi z Polski i Iga.Od rana wszyscy biegamy po hotelowym pokoju i patrzymy czy czegos nie zapomnielismy.Jutro o 5 mamy samolot do UK.A jest juz 18 jak ten czas szybko leci.Moje relacje z Niallem sa jeszcze lepsze poprostu kochamy sie.
*Rano*
Juz jest czwarta od godziny wszyscy biegaja po pokoju hotelowym sprawdzajac czy wszystko spakowalismy ale tak bylo wszystko mamy.Musialam sie eszcze ubrac poszlam do lazienki zrobilam lekki makijaz i ubralam sie w to
Jutro wracamy do Londynu ,chlopcy juz maja koniec trasy.Przez ten czas nie zaniedbala kontaktow z mama Ksawery moimi przyjaciaolmi z Polski i Iga.Od rana wszyscy biegamy po hotelowym pokoju i patrzymy czy czegos nie zapomnielismy.Jutro o 5 mamy samolot do UK.A jest juz 18 jak ten czas szybko leci.Moje relacje z Niallem sa jeszcze lepsze poprostu kochamy sie.
*Rano*
Juz jest czwarta od godziny wszyscy biegaja po pokoju hotelowym sprawdzajac czy wszystko spakowalismy ale tak bylo wszystko mamy.Musialam sie eszcze ubrac poszlam do lazienki zrobilam lekki makijaz i ubralam sie w to
Gdy wyszlam z lazienki Niall juz na mnie czekal wziol moom walizke i udalismy sie na dol gdzie wszyscy juz na nas czekali.Zabralismy nasze walizki i udalismy sie do limuzyny ,ktora na nas czekala przed hotelem,ale dojscie do niej uniemozliwaly nam fanki,ale wkoncu udalo nam sie teraz siedzimy w limuzynie i jedziemy na lotnisko.
Na lotnisko dojechalismy po jakis 10 minutach.Ale tutaj tez nie obylo sie bez fanek,one sie mnoza czy jak.Chlopcy porobili sobie zdjecia i rozdali autografy przyszli po 30 minutach.Czyli dokladnie 10 minut do odjazdu samolotu.Szybko udalismy sie do wescia i juz siedzielismy w fotelach.Wsadzilam do uszow sluchawki i wlaczylam piosenke.Pozniej nie wiem kiedy zmozyl mnie sen.
Obudzilam sie przetarlam oczy,ale to nie byl fotel w samolocie,tylko pokuj,pewnie Niall mnie tu przyniosl.
Zwleklam sie z luzka,sporzalam na zegarek juz 11 ciekawe ile godzin trwal lot.Zeszlam na dol,gdzie siedzieli juz wszyscy,oprocz Liama, no i Harrego naszego spioszka
-Czesc skarbie-powiedzial Niall i mnie pocalowal
-Hejka
-Chlopcy mozecie zostawic nas same-powiedziala Daniell
-A co z moim sniadaniem-oburzyl sie Niall
-To wez je ze soba-I blondynek tak zrobil
-Dziewczyny Liam ma dzisiaj urodziny musimy isc na zakupy.Chlopaki powiedzieli ze zrobia imprezke,a my musimy tylko kupic potrzebne rzeczy i kupic prezent dla Liama i ekstra sukienki.Ok-powiedziala Daniell
-Jasne-powiedzialysmy wszystkie
Po skonczonym sniadaniu wszystkie udalysmy sie do sklepow.najpieer kupilysmy wszystkie potrzebne rzeczy na impreze i zadzwonilymsmy po louisa zeby po nie przyjechal.Pozniej poszlysmy na nasze zakupy.Obeszlysmy wszystkie sklepy w poszukiwaniu idealnych sukienek.I udalo nam sie.Nawet nie skapnelismy sie ze juz byla 16 a o 18 jest impreza udalismy sie wiec do domu.
Po 10 minutach doszlysmy udalysmy sie wszystkie do swoich pokoi.Poszlam wziasc prysznic.Zrobilam sobie makijaz i ubralam sie w to co dzisiaj zakupilam czyli to
Zeszlam na dol,gdzie dziewczyny juz byly.Domi miala na sobie to:
Dagmara to:
Eleanor to:
A Daniell to:
Zegar wskazywal 18 ,nagle drzwi od domu sie otwozyly a w nich stanol......
*Oczami Zayna*
Moim zadaniem na dzisiaj bylo wyciagniecie gdzies Liama,bo reszta przygotowywala impreze.Chyba bylismy wszedzie gdzie sie dalo.Teraz idziemy do domu oby reszta wszystko uz przydotowala.
*Oczami Liama*
Zreszta sam nie wiempo co Zayn wyciagnol mnie dzisiaj z domu.Juz 18 i idziemy z powrotem.Jestem padniety.Otworzylem drzwi ciemno dziwne.Zapalilem swiatlo i nagle uslyszalem
NIESPODZIANKA.
*Oczami Emilii*
Gdy Liam wszedl do miesykania wszyscy krzykneli niespodzianka.Pozniej wszyscy podchodzili do niego i dawali mu prezenty o de mnie i Nialla dostal gitare elektyczna.

Okolo 3 rano impreza sie skonczyla wszyscy porozchodzili sie do domow.Poszlam na gore przebralam sie w pizame i od azu zasnelam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)