niedziela, 19 maja 2013

Rozdział 8-Dzień spędzony na plaży i spotkanie Dominika

Po 10 minutach jazdy samochodem byliśmy na miejscu.Znaleźliśmy jakies miejsce do parkowania i ruszyliśmy na plaże. Nasze koce rozłożyliśmy na piasku koło siebie.Wszyscy oprócz mnie i Nialla poszli się wykąpać.Więc poprosiłam Nialla czy by mi posmarował plecy kremem.On się zgodził.

                                                                     *Oczami Nialla*
Gdy poprosiła abym posmarował jej plecy,w sumie to się ucieszyłam.Ale strasznie mi się trzęsły ręce.Ona chyba to wyczuła.
-Niall coś się stało.Ręce ci się trzęsą.
-No bo ja jeszcze nigdy nie dotykałam dziewczyny.I trochę się boję.
-Ale nie masz czego.Prędzej czy później i tak będziesz musiał dotknąć dziewczyne
-Chyba masz racje
Gdy już jej posmarowałem plecy postanowiłem że pójdziemy też się wykąpać.Ale najpierw spytałam ja,czy ma ochote. Emilii sie zgodziła.Po czym udalismy sie do morza.Wygłupialiśmy się,śmialiśmy i jeszcze wiele więcej.Po godzinie w wodzie,wszyscy z niej wyszliśmy i udaliśmy sie na nasze koce.

                                                                       *Oczami Dagmary*
W wodzie było super.A teraz leże na kocu w objęciach Zayna,gdy nagle zobaczyłam znajomą twarz.Tak to był On.Ten który mnie zdradził.Oby tylko mnie nie zobaczył.Ale jednak zobaczył.
-Daga tak sie ciesze ze Cię w końcu znalazłem
Chciał już do mnie podejść ale droge zatarasował mu mój kochany Mulat.
-A ty czego tutaj szukasz-Zayn
-Przyszłem do mojej dziewczyny
-Ona nie jest już twoją dziewczyna.-Zayn
-Niby dlaczego
-No bo zdradziłeś ją
-Daga mozemy pogadać
-Yyy.Zaraz wróce
Ja z Dominikiem odeszłam troche od całej bandy.Pierwszy głos zabrał On.
-Ja strasznie chciałbym cie przeprosić za to co się stało na imprezie
-Ale twoje przeprosiny niczego już nie zmienia,zdradziłeś mnie
-Ja naprawdę bardzo cię przepraszam prosze wróc do mnie
-Ale..
On chciał już mnie pocałować,ale ja się odsunełam,Dobrze że tego nie widział Zayn.
-Co ty do cholery wyprawiasz ja mam chłopaka
-Hahaha niby jakiego,przecież wiem ze kochasz mnie.
-Nie kocham cię już cię nie kocham.
-A niby kogo kochasz
-Zayna to mój chłopak a ty odpieprz się od mojego zycia.
Już miałam odejść,ale Dominik złapał mnie za nadgarstek.I przyciągnoł do siebie.
-Teraz mi nie uciekniesz.
Całe szczeście że to całe zdarzenie widział Zayn  i szybko do nas podbiegł.
-Zostaw ją dupku-Zayn
Zayn uderzył go i z nosa leciała mu krew tylko powiedział to:
-Jeszcze za mną zatęsknisz i pożałujesz tego
I uciekł.
Po tym całym zajściu wróciliśmy do reszty.Jeszcze pare godzin bylismy na plaży.Wygłupialismy sie zartowliśmy,i laliśmy wodą.W drodze powrotnej do domu Niall zrobił się głodny tak samo jak my,więc wstapiliśmy do Naddo's.Ja zapówiłam tylko sałatke i wode niegazowaną zabardzo nie byłam głodna.Po naszej uczcie wiedliśmy do czarnego samochodu i ruszyliśmy w dalszą podróż do domu.Po 5 minutach bylismy na miejscu.Omal bym nie zapomniała miałam zadzwonić do Ksawerego.Nie odzywałam się do nich od tygodnia.Ale nie wiem czy no będzie chciał ze mną rozmawiac.Muszę spróbować.Ada powiedzieła że oni zamkneli się w sobie.Jestem na nich wkurzona,ale ona chciał mnie tylko chronić moze dlatego mi nie powiedziała.Dobra raz kozie śmierć.Pierwszy sygnał,drugi sygnał i...Po drugiej stronie usłyszałam smutny głos mojego brata,znaczy już nie brata tylko Ksawerego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz