Następnego dnia obudziłam się o 11.Ubrałam się w czarne rurki, bokserke,tenisówki, roszczesałam włosy i lekko się pomalowałam po czym zbiegłam na dół na śniadanie.Ksawer już tam był.
-Cześć śpiaca królewna-powiedział ksawery do zaspanej Emilii
-Hej braciszku,co jest na sniadanie.
-Jajecznica
-A ok,a gdzie jest mama-Em
-Musiała iść do pracy to coś pilnego
-Aha
-A dzwoniłaś już do taty w srawie wyjazdu-Ksawery
-Jeszcze nie,ale po śniadaniu mama zamiar zadzwonić
Gdy zjadłam śniadanie odrazu popędziłam na góre żeby zadzwonić do taty
*W pokoju Emilii
Wziełam od razu komórke,która leżała na biórku po czym zadzwoniłam do taty.Pierwszy sygnał,drugi sygnał ,trzeci sygnał chciałam już sie rozłączyć,gdy tata wkońcu odebrał.
-Halo-tata
-Czesc tatusiu
-Cześć maleńka
-Cos się stało-tata
-No bo chodzi o to że...-powiedziałam z niepokojem w głosie,bo nie wiedziałam co powie.
-O co chodzi skarbie
-No bo w Londynie w wakacje jest koncert One Direction,a to mój ulubiony zespół i chciałam się zapytać czy bym mogła na wakacje przyjechać do ciebie razem z Dominiką.-czekałam zniecierpliwiona na jego odpowiedź.
-Skarbie,ale mnie całymi dniami nie ma w domu,co byście robiły,będziecie się nudzić,mnie całymi dniami nie ma w domu.
-No nie będziemy się nudzić,będziemy chodzić po sklepachi chodzić po Londynie
-Zgubicie się
-Nie. ..Dominika była już w Londynie i wie gdzie co jest,to co będziemy mogły...prosze...bardzo proszę..
-No okej skarbie możesz przyjechać,ale o której i kiedy macie lot.
-Jutro o 15 jest lot do Londynu to przyjedziemy tym dobrze
- No okej,ale uwazajcie na siebie jak mi sie uda to po was przyjadę a jak nie ja to przyjedzie po was Iga
-No dobrze tato
-A teraz muszę kończyć skarbeńku bo mam ważne zlecenie.
-Dobrze papatki do jutra
-No do jutra maleńka
Rozmawiałam z tatą jakieś 20 minut,później szybko zadzwoniłam do Dominiki,zeby poinformować ją zeby zaczeła się pakować bo już jutro lecimy do Londynu.
-Cześć mała i co gadałaś z tata-Domi
-Tak jutro o 15 lecimy zacznij sie pakować bo do jutra nie zdążysz tyle włożysz do walizki
-Wcale nie tyle
-Właśnie że tak
-A myślisz,ze chłopaki z One Direction pogadają z nami-Domi
-Czyli twój mężulek
-To nie mój mąż-D
-To dlaczego masz jego zdjecia na scianach
-Ty też masz
-Poprawka ja mam,ale całego zespołu a nie tylko jednego z nich,dobra idź sie lepiej już pakuj,bo nie zdążysz wszystkiego zabrać-Em
-No ok to pa-D
-Pa-Em
Po skończonej rozmowie z Dominiką pobiegłam na dół ,żeby poinformować brata,że bedzie miał całe wakacje spokuj,ale go nie zastałam w domu tylko napisał mi małą karteczkę że idzie do skeytparku. A ja postanowiłam ze pójde się przejść,aby obmyśleć jutrzejszy wyjazd
-A co będzie jeśli naprawdę do nas podejdą i zagadają,chyba oszaleje ,ale musze być silna tak też postanowiłam-mówiłam sobie w myślach.Chodziłam tak i błąkałam się od celu do celu aż usłyszał dziewczęcy głos to była Ada dziewczyna Ksawerego.
-Hej młoda...Halo słyszysz mnie Emilia-Ada
-A hej przepraszam zamyśliłam się troche -Em
-A o czym jeśli można wiedzieć,albo raczej o kim
-Oniczym poprostu o koncercie One Direction jutro
-A możesz jechać-Ada
-Mogę-Em
-To o czym tu rozmyślać spotkasz swoich idoli-Ada
-Chyba masz rację
-A teraz leć się spakować bo znając ciebie to oczywiście jeszcze tego nie zobiłaś racja
-No tak
-No właśnie ty leć a ja jutro przyjde się z tobą pożegnać i o której masz wylot
-O 15 to będe u ciebie już o 12 przypilnować cie czy niczego nie zapomniałas-Ada
-Ja nie,ale Domi sie nie zmieści ona od rana się pakuje.Dobra to ja już idę pa.-Em
-Ok pa-Ada
Wędrowałam tak aż sie już powoli sciemniało,wiec poszłam do domu bo muszę się jeszcze spakować.
---------------------------------------------------------------------
Chyba taki może być mam nadzieje,że wam się podoba
Jak sie wyrobie to jutro wstawię nowego.Opinie piszcie w komentarzach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz